public forum
home forum magazine gallery links about faq courtesy
It is currently Fri Oct 31, 2014 5:44 pm

All times are UTC - 7 hours [ DST ]




Post new topic Reply to topic  [ 1 post ] 
Author Message
 Post subject: Lublin 2008 : Teatr Tanca Zawirowania - Nothing but blue
PostPosted: Thu Nov 13, 2008 5:19 am 
Offline

Joined: Thu Nov 06, 2008 5:20 am
Posts: 10
Image
Wioleta Rybak
Niezawirowany błękit


„Nic tylko błękit” Teatru Tańca Zawirowania to ostatni spektakl zaprezentowany na Lubelskim festiwalu. Nie wpisywał się w tegoroczną ideę pokazania inspiracji tańca i sztuk plastycznych, ale był samodzielnym dziełem zrealizowanym według zbiorowej choreografii warszawskiego teatru, jego reżyserem był Włodzimierz Kaczkowski.

Tytułowy błękit objawia się nam przez niebo i przesuwające chmury wyświetlane na ekranie wiszącym nad sceną, sugerując ciągły ruch. Niestety w tańcu trzech kobiet trudno mi odnaleźć ślady fabuły, opowiadaną historię, czy też jakąkolwiek głębszą ideę.

Według zapowiedzi w programie przedstawienie miało być o podróży. Rzeczywiście pojawia się wiele elementów, które mogą się nam skojarzyć z podróżowaniem. Sytuacja może mieć miejsce w poczekalni na lotnisku, bohaterki mają ze sobą wielki walizki, jedna z nich używa aparatu cyfrowego i kamery – niezbędnych akcesoriów prawdziwego turysty. Pojawia się atmosfera nerwowego oczekiwania charakterystyczna dla wielu podróżujących ludzi, ale nasza nadzieja na zmianę do końca tego prawie godzinnego występu pozostaje niespełniona.

Niektóre fragmenty tańca są naprawdę piękne, ale poszczególne partie spektaklu wydają się nierówne poziomem. Tancerki mają swoje solówki, poruszają się synchronicznie lub wchodzą w kontakt ze sobą sprawiając wrażenie wzajemnej walki. Chwilami przykuwają naszą uwagę ruchami ciała, ale najczęściej na scenie nie dzieje się nic specjalnego.

Nie rozumiem ciągłej zmiany strojów odbywającej się bezpośrednio na scenie. Gdyby chociaż liczne przebieranki miały związek ze zmianą stylu tańca, ale tu postacie np. zdejmują płaszcz, zakładają sukienkę czy kurtkę bez wyraźnie uzasadnionego powodu.

Ciekawa jest dla mnie warstwa muzyczna sztuki. Nie ma określonego autora, przez twórców nazwana została jako collage, tworzą ją głównie elektroniczne dźwięki. Sporym zaskoczeniem dla mnie było, gdy usłyszałam przebój „Overpowered” brytyjskiej piosenkarki Ròisín Murphy całkowicie odbiegający od poważnej stylistyki reszty. Przy tych żywych rytmach aktorki robią kolorowe papierowe samolociki i rzucają je w kierunku widowni. Scena ta mogłaby być naprawdę atrakcyjna i stanowiłaby ciekawe zakończenie, problem jednak w tym, że wykonane zabawki nie chcą latać, nie mam pojęcia czy z winy ich wadliwej konstrukcji, czy też może nieumiejętnej techniki wysyłania?

Papierowe samoloty nie docierają do publiczności, podobnie jak do mnie za bardzo nie dociera sens całego przedstawienia. Błękitne niebo jak dla mnie nie zawirowało.


Top
 Profile  
 
Display posts from previous:  Sort by  
Post new topic Reply to topic  [ 1 post ] 

All times are UTC - 7 hours [ DST ]


Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest


You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Search for:
Jump to:  
The messages in this forum are posted by members of the general public and do not reflect the opinions or beliefs of CriticalDance or its staff.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group