public forum
home forum magazine gallery links about faq courtesy
It is currently Fri Dec 19, 2014 4:15 am

All times are UTC - 7 hours [ DST ]




Post new topic Reply to topic  [ 3 posts ] 
Author Message
 Post subject: Lublin 2008: Dance writing seminars - 'Ghost Dances'
PostPosted: Fri Nov 07, 2008 4:01 am 
Offline

Joined: Sun Oct 24, 1999 11:01 pm
Posts: 19975
Location: London, England; Tallinn, Estonia
Image

"Ghost Dances" by Christopher Bruce

The Dance Writing Seminars strand at the Lublin Festival, lead by my good (?) self, is now in its second year and to kick things off before the start of the auditorium events, this year's crop of young writers viewed and then reviewed "Ghost Dances" by Christopher Bruce, performed by Houston Ballet in the video directed by Thomas Grimm.

Their reviews, initially in Polish and later in English, will appear in this topic, and as the Festival develops, reviews of the various performances will also appear in this forum.


Top
 Profile E-mail  
 
 Post subject:
PostPosted: Mon Nov 10, 2008 9:19 am 
Offline

Joined: Wed Nov 05, 2008 4:10 pm
Posts: 5
Justyna Czarnota
Bez nadziei na lepsze jutro


Z ciemności sceny wyłaniają się trzy postaci. Ucharakteryzowane na kościotrupy, długie skołtunione włosy wiją się wokół nałożonych na twarze aktorów masek, na których zastygł przerażający grymas. Wyglądają nierealnie, nie mogą być ziemskimi stworzeniami. Jednak rozciągająca się za nimi panorama gór i jeziora sugeruje, że ten świat, ich świat jest gdzieś blisko.

Wykonywany w głuchej ciszy taniec przypomina walkę, potyczkę między duchami. Gdy wybrzmią dźwięki piszczałki, atmosfera gęstnieje, oczekują na coś. Ich ruchy synchronizują się, tancerze przesuwają się na przód sceny, a zza skały wyłania się grupa wędrowców. Przystają na chwilę w swoim marszu, aby opowiedzieć widzom swoje historie. Duchy chowają się, by zaatakować z zaskoczenia.

Zalega cisza. Od tej pory wyciszenia będą oddzielały kolejne snute taneczne narracje. Samym zaś opowieścią towarzyszyła będzie hiszpańska muzyka (gitara, flet, piszczałka, bębny) , coraz szybsza, coraz bardziej skoczna, żywa i energiczna.

Pierwsza sekwencja opowiada dzieje trzech par. Energicznie tańczone niemal baletowe układy, zgodność i synchronia ich ruchów oddają pozytywne i bliskie relacje między nimi. Gdy zapamiętują się w zabawie, duchy wychodzą z ukrycia. Atakują – mężczyźni padają bez tchu. Wybiegające im naprzeciw kobiety w ostatnim skoku zawisają na wyciągniętych w górę rękach duchów.

Losy pięknej kobiety w czerwonej sukience, której partneruje elegancki mężczyzna w garniturze są tematem kolejnej sekwencji. Sielankowa zabawa wieśniaczego chłopca z czterema pasterkami odpowiada drugiej. Ostatnia narracyjna odsłona obrazuje flirt, prowadzony między dziewczyną i chłopakiem (krawat, wykorzystany jako rekwizyt dodatkowo zespala ich ruchy, uwypuklając jednocześnie zabawowy charakter tańca). Każda z opowieści kończy się tak samo – ujawniające się duchy pozbawiają życia jedną z osób.

W ciszy, która zapada po raz kolejny wędrowcy wycofują się poza scenę. Zdaje się, że przedstawienie dobiegło końca. Tymczasem w rytm powolnej i dość ponurej muzyki do złudzenia przypominającej swym brzmieniem melodię początkową, postaci ponownie wyłaniają się zza skały. Tym razem zwarta grupą, małymi kroczkami, pochylając rytmicznie głowy w rytm coraz szybciej grającej muzyki bez przeszkód przecina scenę i znika. Kościotrupy zastygają w pozach, które zajmowały na początku. Zapada cisza. Wracamy do punktu wyjścia. Czy coś się w ogóle wydarzyło?

W przedstawionym przez Christophera Bruce’a świecie wszyscy są w niebezpieczeństwie. Nieważne kim są, z kim są, co robią – mogą zostać pozbawieni życia. Inspiracją dla reżysera stała się sytuacja polityczna w Chile, ale udało mu się stworzyć uniwersalną historię o przemocy. Giną niewinni ludzie. Znikające postaci i duchy powracające na swoje początkowe miejsca sugerują nieprzerywalność łańcucha bezprawia. W tym spektaklu nie ma nadziei na lepsze jutro i to jest powód do rozpaczy.


Top
 Profile  
 
 Post subject:
PostPosted: Tue Nov 11, 2008 4:17 am 
Offline

Joined: Thu Nov 06, 2008 5:20 am
Posts: 10
Wioleta Rybak
Nieuniknione zło


Spektakl Houston Ballet „Ghost dances” wyreżyserowany i wyprodukowany przez Thomasa Grimma, inspirowany był działalnością Augusto Pinocheta i ciężkimi przeżyciami mieszkańców Ameryki Południowej, gdzie wprowadził swój reżim, ale moim zdaniem może mówić uniwersalnie o przemocy panującej na całym świecie.

W scenerii przedstawiającej piękny wiejski krajobraz – malownicze góry i jezioro, początkowo w absolutnej ciszy i mrocznej atmosferze oglądamy taniec trzech istot. To tytułowe duchy, przerażające w swych kostiumach, długich perukach i maskach. Ich taniec jest chwilami asymetryczny, chwilami tworzy regularne układy. W tle słyszymy ludową muzykę, która nabiera coraz szybszego tempa. Muzyka w tym spektaklu jest niezwykle ważna, pomaga w wytworzeniu odpowiedniej atmosfery.

Po pewnym czasie na scenie pojawiają się kolejne, boso tańczące postacie. Taniec wg choreografii Christophera Bruce` a jest niezwykle widowiskowy, łączy różne techniki – od baletu, elementów ludowego tańca folkowego po inne współczesne formy. Tancerze wykonują różnorodne obroty, podnoszenia, tańczą w parach lub osobno w synchronicznych układach. Ich ruchy raz są subtelne, delikatne i lekkie, innym razem celowo stają się bardziej dynamiczne i energiczne.

Powoli poznajemy jednostkowe losy postaci na scenie, ich życiorysy opowiedziane poprzez precyzyjne ruchy ciała. Oglądamy oddzielone od siebie chwilami ciszy historyjki trzech par. Pierwsza z nich to piękna kobieta w czerwonej sukni, jej partnerem jest tancerz ubrany w garnitur. Swoim gestami prowadzą ze sobą rozmowę, wchodzą w pozbawiony słów dialog, toczą spory, ale przede wszystkim oddają łączące ich uczucia. Niezauważalnie w tle pojawia się wzruszająca hiszpańska piosenka. Następny duet tworzy tancerka w błękicie i mężczyzna w chłopskim, prostym stroju, towarzyszą im także inni tancerze. Ich związek jest inny, wydaja się niezdecydowani i niepewni w swych uczuciach. Ostatnia para to dominująca, despotyczna kobieta w szarej sukni, trochę niepasującej kolorem do kreowanej postaci. Próbuje zdobyć panowanie nad partnerem, ten jednak nie poddaje się tak łatwo, rozgrywa się między nimi cielesna walka o wzajemne wpływy i władzę nad drugą sobą.
Każdą ze scenek kończy brutalne wkroczenie duchów, symbolizujących zło całego świata, które niszczą jedno z kochanków. Wnoszą atmosferę niepokoju, lęku i wyczuwalną obawę przed nieznanym, burzą dotychczasowy porządek. Udowadniają, że szczęście człowieka nie jest trwałe, może się zakończyć w każdym momencie, nawet gdy najmniej się tego spodziewamy.

Oglądamy jeszcze jedną scenę zbiorową, stopniowo do tańca włączają się kolejne pary, muzyka staje się coraz bardziej żywa. Nagle na scenę wkraczają złowrogie sylwetki duchów, reszta postaci składa im ukłon, oddaje hołd, pokazując, że zło zawsze zwycięża. Światło zostaje wyciemnione, figury duchów układają się w taką sama pozycję jak na początku przedstawienia – cykl zatoczył koło, czynienie zła może zacząć się na nowo i nigdy się nie zakończy.

Żałuję, że nie mogłam obejrzeć tego spektaklu na żywo, a jedynie jego nagranie na video z 1982 roku. Mimo to siła oddziaływania i emocje płynące z ruchu tancerzy były wystarczająco mocne, sprawiły, że potrafiłam czuć wzruszenie, czy niepokój nawet przez barierę szklanego ekranu, dzięki świetnej reżyserii Thomasa Grimma. Chciałabym się kiedyś przekonać, czy oglądany na żywo „Ghost Dances” jest tak samo świetny jak na filmie.


Top
 Profile  
 
Display posts from previous:  Sort by  
Post new topic Reply to topic  [ 3 posts ] 

All times are UTC - 7 hours [ DST ]


Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest


You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Search for:
Jump to:  
The messages in this forum are posted by members of the general public and do not reflect the opinions or beliefs of CriticalDance or its staff.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group