public forum
home forum magazine gallery links about faq courtesy
It is currently Thu Aug 21, 2014 2:08 pm

All times are UTC - 7 hours [ DST ]




Post new topic Reply to topic  [ 1 post ] 
Author Message
 Post subject: Bytom 2008: Trajal Harell "Show Pony"
PostPosted: Fri Nov 07, 2008 3:43 am 
Offline

Joined: Sun Oct 24, 1999 11:01 pm
Posts: 19975
Location: London, England; Tallinn, Estonia
Zamazane znaczenia

Od początku po sam koniec „Showpony” jest postmodernistyczny. Zatem niewiadomy i niezdefiniowany, korzystający z op-artowo-surrealnej scenografii wybiegu dla modelek, nietypowego ulokowania widowni, niczym jak na Ostatniej Wieczerzy i przede wszystkim szokujący formą. Szokujący, bo nie wypełnia spodziewanych ram spektaklu teatru tańca.
Trajal Harell rezygnuje w swoim, ze zwyczajnego podziału na widza i aktora, inicjując występ „ukorzenieniem” widowni, przyznaniem, że on sam nie do końca wie, czy przyszedł „ze sceny” czy spośród oglądających. „Shopwpony” jest zapytaniem w zapytaniu, jest sproblematyzowaniem kwestii roli aktora w czasach, gdy spektaklem stać się może wszystko, co rodzajowe, typowe i powszechne. Nagle okazuję się, że jedyną spójnością nietypowego show, jest właśnie niespójność. Nagromadzenie sprzecznych elementów, nagości „tańczących” z występem sportowca akrobaty,
a do tego spodełbnym spojrzeniem Królowej Elżbiety i jeszcze przechadzającą się żywą reklamą, dorzucając coś z cyrkowych gagów klauna. Nie ma tu fabuły, bo jest nią wszystko wokół, nie ma nawet wyodrębnionej choreografii, bo tańczy zarówno Harrel, jak i muzyka jego własnej selekcji, ale też grafika i jeszcze do tego slajdy. „Showpony” to film, który nakręca się uczestnictwem.

Wybrnąć zatem z tego spektaklu nie jest możliwe, uczestnictwo znaczy już utknięcie po uszy w czystej formie i znaczeniu, o których sam Harrel mówi, że połączył je w jedyny możliwy dla tego co chciał pokazać sposób, choć całą interpretację zostawia nam. Co zatem może znaczyć to zamazanie emocji, sytuacji i czasów, jakie proponuje nam Harrel, jeśli nie to, że nazywa każdego z nas pony, kucykiem. A nawet nie tylko każdego z nas, bo też całe otoczenie. Dla niego wszystko to jest życiem i wszystko to tańczy. Przestrzeń, czas, typ człowieka tworzą choreografię spektaklu, w którym taniec współczesny jest potraktowany niezwykle minimalistycznie.

Nie trzeba silić się na ogarnięcie wielości form i znaczeń „Showpony”, bo wielość jest już samym słowem kluczem do niego dotarcia. To po prostu postmodernizm ukazany totalnie, wsparty silną nutą krytycyzmu dla świata zastanego w postaci niewiadomego, w postaci powielania pytań i braku potrzeby odpowiadania na nie. Harrel mówi swym „tańcem”, że nie trzeba się tego bać, twierdzi, ze czasy się zmieniają, a kluczem do połapania się w nich i w samym sobie jest zatrzymanie chwili, dla niego tym zatrzymaniem jest właśnie spektakl przybierający postać pokazu mody. Wbrew pozorom powszechności, „Showpony” jest aż nadto osobisty. To cały Harrel, zastanawiający się nad kondycją współczesnego aktora, performatora, tancerza.
Pogubieni w braku ograniczeń, w zawiłości kultury ponowoczesnej i w wielości, o dziwo, charakteryjącej zastaną rzeczywistość, uczestnicy-widzowie opuszczają pokaz mody, oświetleni reflektorami własnych życiowych doświadczeń, by stać się kucykami w osobistym show. Światła nie gasną, koniec?


Natalia Wilk


Top
 Profile E-mail  
 
Display posts from previous:  Sort by  
Post new topic Reply to topic  [ 1 post ] 

All times are UTC - 7 hours [ DST ]


Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest


You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Search for:
Jump to:  
The messages in this forum are posted by members of the general public and do not reflect the opinions or beliefs of CriticalDance or its staff.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group