CriticalDance Forum
http://www.ballet-dance.com/forum/

Bytom 2008: Johannes Wieland "new you"
http://www.ballet-dance.com/forum/viewtopic.php?f=60&t=32577
Page 1 of 1

Author:  Stuart Sweeney [ Fri Nov 07, 2008 3:37 am ]
Post subject:  Bytom 2008: Johannes Wieland "new you"

„new you” - realność nierealności

Spektakl Johannesa Wielanda pozostawia wiele pytań, na które brakuje odpowiedzi. Wychodząc z niego odnosi się wrażenie, że było się tylko pionkiem w grze prowadzonej przez Johannes Wieland Company. Choreograf porusza temat odczuć, które towarzyszą poczuciu osiągania stanu „szczęśliwości”. Czy jesteśmy w stanie powiedzieć, że jesteśmy spełnieni? Czy każde tego typu doświadczenie jest tylko oszustwem? Czy szczęście jest wyborem? Odpowiedź jest wyzwaniem postawionym przed widzami.

Eva Mohn jest dominującą postacią w spektaklu- pięknym i demonicznym konferansjerem
prowadzonej gry. Atakuje publiczność pytaniami, nie pozwalając nawet udzielić na nie odpowiedzi. To ona przedstawia po kolei wszystkich tancerzy zdradzając fakty z ich życia. Prawda miesza się tutaj z fikcją. Tancerze występują pod swoimi prawdziwymi imionami,
a scena, w której Eva wraz z nimi ucisza ludzi przykładając jednocześnie palec do ust, sugeruje, że weszliśmy w czyjś prywatny świat i wszystko, co zostało powiedziane ma pozostać pomiędzy aktorami a widzami.

Z drugiej strony Jon Guymon mówi, że nie wie co naprawdę się zdarzyło i stwierdza, że nic nie jest prawdą. Takich przykładów budzenia niepewności jest więcej. Eva pyta widzów, czy nadal czekają na taneczną część spektaklu w momencie kiedy scena zostaje opuszczona przez pozostałych tancerzy. Pozostawia wszystko w zawieszeniu stwierdzając, że tancerze wrócą lub nie. W końcu jednak każdy z nich ma swoją szansę żeby zatańczyć.

Isadora jest najbardziej zdominowaną przez Evę postacią- sterowaną marionetką. Przywoływana na scenę żeby tańczyć i odsyłana w momencie kiedy poprzez taniec osiąga szczęście. Przejmująca jest scena, która nawiązuje do choreografii Cafe Müller Piny Baush z 1978 r. U Baush usuwano z drogi tancerki krzesła, by mogła tańczyć. Wieland posłużył się plastikowymi butelkami napełnionymi wodą, które początkowo są zabierane przed tańczącą Isadorą, by w rezultacie stać się przeszkodą nie do pokonania. Jon pyta, dlaczego jest na scenie tyle butelek, a Eva wyraża fałszywe zatroskanie smutkiem Isadory.

Czy zatem na drodze do naszego szczęścia stoją egoistyczne zachowania innych? I czy pomimo rozterek wewnętrznych powinniśmy udawać, „szczęśliwość”, by nie dać się stłamsić? Świat Wielanda jest zdominowany przez sztuczność. W tańcu Evy, który definiuje ją jako ostrą, dynamiczną i przerażająco pewną siebie osobę, powtarza się motyw kciuka, który najpierw wędruje w dół, a później w górę. Tak jakby Eva zachęcała do wejścia w jej świat, świat bez miejsca na wątpliwości.

Egoistyczne podejście do życia przejawia się w uporczywie wracającym motywie urodzin. Każdy z bohaterów już od rozpoczęcia spektaklu twierdzi, że dziś są właśnie jego urodziny
i w tym dniu powinny ziścić się wszystkie pragnienia. Projekcja video, w trakcie której spełnia się życzenie Jona, by spotkać rudowłosą kobietę daje do zrozumienia, że jest to możliwe. Nie jest to jednak jednoznaczne z osiągnięciem permanentnego szczęścia.
Kobieta odchodzi…

Finałowa piosenka over and over keep going over sugeruje powtarzalność motywów i stanów świadomości, której rytmem są obchodzone co roku urodziny. Wyznanie Jona: „gdybym budził się codziennie rano jako Jon Guymon- po prostu bym się zabił” jest mrożące, ale konstytuuje postać tylko jako kreację aktorską. Pociesza fakt, że bohaterowie próbują przejść ze stanu nierealności i pokonać pragnienie osiągnięcia nieosiągalnego na rzecz uchwycenia rzeczywistości we właściwej perspektywie.

Emilia Olejnik

Page 1 of 1 All times are UTC - 7 hours [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/