public forum
home forum magazine gallery links about faq courtesy
It is currently Sat Apr 19, 2014 6:47 pm

All times are UTC - 7 hours [ DST ]




Post new topic Reply to topic  [ 2 posts ] 
Author Message
 Post subject: Bytom 2008: Alex Cheung's „Being in and Out”
PostPosted: Mon Jul 14, 2008 1:22 pm 
Offline

Joined: Sun Oct 24, 1999 11:01 pm
Posts: 19975
Location: London, England; Tallinn, Estonia
Ritual circle

by Joanna Zielińska


It is sometimes difficult to experience art, especially contemporary art, which is the result of a foreign culture. It is even harder to understand it. The notion of time, movement, dramaturgy are constructed on the basis of a different mentality and aesthetic. Simply there is a lack of a conceptual alphabet to interpret it and because of this as we don't know how to react, we are laughing, leaving the hall or manifesting our boredom. For myself, I became emotionally involved in the by last few minutes of Alex Cheung's „Being in and Out” . It's true that the thrill arising from participation in this ritual was neither natural nor easy. However, the final impact was so intense that everything I'd felt earlier was erased from my memory and lost its significance...

Let us come back to a hall of Szombierki Power plant, where the performance took place . We entered to the space lit by hundreds of candles, placed on the floor, platform and steel sculptures. Monotonous drum music slowly brought us into a trance. On the large screen hanging from the ceiling we saw a rocket launching, then exploding and falling. At the same moment next to the steel roof beams, where a rope ladder was suspended, we saw the small figure of Alex Cheung dressed in the costume of a traveller.

Slowly the actor descended a staircase and sat, now dressed r in a kimono. In the presence of sounds of a tropical forest he put himself in a state of meditation. Suddenly the music changed to a contemporary, even industrial composition, with the vibratiions penetrating the audience. At the same time, the artist moved smoothly to the left side of the hall, casting aside his black toga, to reveal thee uniform of a contemporary yuppy: well-cut suit, tie and white shirt. Cheung danced and balanced among the candles, and described a circle around a railinged opening, from where he finally pulled out a statue of a contemporary idol, which could be imagined as a symbol of money controlling our souls. He placed it in the middle of the hall and during his whirling dance, he dethroned this green god, striking it with a long pole.

During this year's festival it was the first time that the space of Szmbierki Power point hall was so completely and creatively arranged. Mobius Strip Theatre in a touch of genius used the perpendicularity of the space, with the performance moving from the ceiling, down to the lowest levels of the opening, as well as on the horizontal level, where we saw circles described by Cheung and his musician - Kima Dae Gun. The lattermoved behind the audience playing on the dram, gong, bricks, pipes or flute, and described a ritual circus around the hall, enveloping all the space into a mystic sphere. In combination with music floating from the speakers, this composition of sounds penetrated the interior of the spectators, triggering tension and anxiety. Cheung's movements, which were slow and focused in the beginning, finished with an attack of energy - an epileptic fight between the artist and the green idol which had captured his soul.

The performance was a mystery based on the collapse of our civilization., which was announced firstly by the disaster of the rocket. It was a diagnosis for our culture, where illness is manifested by the disappearance of spirit and faith, and the substitution of intellect. This condition is a result of rational European philosophy, which relativised the notions of truth, beauty and goodness, and replaced them with post-modern notions of accidental values, accidental beauty and temporary truth. Our uniformed world is ruled by the yuppy, in a well-cut suit, stiff and brusque.

To decode this performance, we can refer to the aesthetic model of Jerzy Grotowski - theater as a vehicle. In fact, Alex Cheung worked with the Master during his cooperation with U Theater on Taiwan. Grotowski believed, that art could be a ladder, which brings an artist as well as the spectator to achieve some kind of enlightenment, by carrying them into unusual dimension of experience. Such a concept of art, as a vehicle, allows artist and audience to experience themselves and reality deeper and more truly. It is also directs our attention to archetypes, which actually rule the world, although usually hidden.

The performance “Being in and Out” was such a vehicle. On one hand, it doesn't need spectators, it was a meditation for the artist himself, and we were merely witnesses, as in Grotowski's theatre. On the other hand as time passed, the presentation also began to become the vehicle for the spectator, who began to be included and absorbed by the music as well as the action inside this ritual circle, sacred space. Cheung's performance is a realization of the notion of a stripped actor, who, referring to myths and archetypes, in this case of western civilization, unites what is collective and individual; reaches the deepest layers of our experience and psyche; finally uncovers and releases emotions, which usually are deeply hidden.

For many it will be only symphony of boredom and high decibels. For most of the performance I balanced between bewilderment and fascination, but by the end I was totally absorbed.and convinced of its truth and subtlety.


Top
 Profile E-mail  
 
 Post subject:
PostPosted: Fri Nov 07, 2008 3:21 am 
Offline

Joined: Sun Oct 24, 1999 11:01 pm
Posts: 19975
Location: London, England; Tallinn, Estonia
Rytualny Krąg

Trudno jest odbierać sztukę, nawet sztukę współczesną, jeśli jest owocem obcej nam kultury. Jeszcze trudniej jest ją zrozumieć. Pojęcia czasu, ruchu, dramaturgii są skonstruowane na bazie innej mentalności i estetyki. Często brakuje nam alfabetu do jej interpretacji, a nie wiedząc jak zareagować, śmiejemy się, lub wychodzimy manifestując swoje znudzenie. Mnie samą dopiero ostatnie parę minut przeniosło w wymiar odczuwania Alexa Cheunga. To prawda, że wzruszenie płynące z współuczestnictwa w tym RYTUALE nie było ani naturalne, ani łatwe. Mimo to, końcowy efekt jest tak silny, że wszystko co było przedtem zatarło się i straciło wszelkie znaczenie...

Powróćmy na chwilę do hali Elektrociepłowni Szombierki, gdzie miał miejsce spektakl „Being in and Out”. Wchodzimy do przestrzeni rozświetlonej nastrojowym światłem setek świec, poustawianych na ziemi, podeście, stalowych rzeźbach znajdujących się w hali. Monotonna muzyka bębenka powoli wprowadza w trans. Na wielkiej płachcie zawieszonej u góry sali pojawia się obraz startującej rakiety, jej wybuch i upadek. Równocześnie u pułapu, koło stalowego belkowania, z którego zwisa linowa drabinka, widzimy postać Cheunga ubraną w strój podróżnika, aktor zaczyna powoli schodzić po schodach. Przebrany w kimono tancerz siada na podeście i przy odgłosach tropikalnego lasu wprowadza się w stan medytacji. Muzyka wibruje i przeszywa widza, zmienia się, jest to już coś całkowicie współczesnego, industrialna kompozycja dźwięków. Artysta płynnie i powoli przemieszcza się na lewą stronę sali. Okazuje się, że pod czarną togą, ubrany jest w uniform współczesnego yapi, świetnie skrojony garnitur, krawat i białą koszulę. Wraz z biegiem czasu, tańcząc pomiędzy ustawionymi świecami, zatacza okrąg wokół szybu, z którego wyciąga uwieszoną na linię statuetkę współczesnego bożka – pieniądza, tego, który zagarnął „rząd nad naszymi duszami”. Stawia go w centralnym punkcie sali i podczas wirującego tańca z długą tyczką zrzucając, detronizuje zielonego bożka.
Po raz pierwszy na tegorocznym festiwalu przestrzeń hali Elektrociepłowni Szombierki została tak kompleksowo i kreatywnie zaaranżowana. Mobious Strip Theater w sposób genialny operowali pionem, prowadząc akcję spektaklu od pułapu dachu hali, aż po najniższe jej kondygnacje, jak również poziomem, przez okręgi, zarysowywane przez samego Cheunga, jak i czynnie uczestniczącego w spektaklu muzyka- Kima Dae Gun. Kompozytor przemieszczając się za plecami publiczności zataczał rytualny krąg wokół sali, uderzając co raz w mały, cynowy gong, innym razem w cegły, rury, czy też grając na flecie, zagarniał przestrzeń. W połączeniu z muzyką płynącą z głośników ta kompozycyjna współtworzyła przestrzeń spektaklu, penetrowała wnętrze widza, wywołując w nim niepokój i napięcie. Ruchy Chunga początkowo bardzo powolne i skupione, zakończyły się atakiem energii, epileptyczną walką z samym sobą, z zielonym idolem, który opanował jego wnętrze.
Spektakl jest misterium upadku naszej cywilizacji, którą zapowiedziała katastrofa statku kosmicznego. To diagnoza wystawiona naszej kulturze. Kulturze chorej na chorobę objawiającą się zanikiem ducha i wiary, na rzecz wyolbrzymionego do postaci idola - rozumu. Filozofia europejska do tego stopnia zrelatywizowała pojęcie prawdy, piękna i dobra, że obecnie zmuszeni jesteśmy błądzić w kłączu tego, co na zewnątrz (out), tego co powierzchowne, w kręgu przypadkowych wartości, przypadkowego piękna, czy też chwilowej prawdy. Naszym zuniformizowanym światem rządzi yapi w świetnie dopasowanym garniturze, sztywny i bezkrwisty.
Odczytaniu tego spektaklu w pojęciach misterium pomocą może służyć idea teatru wehikułu Jerzego Grotowskiego, jako modelu estetycznego. Sam choreograf Alex Cheung uczył się pod okiem Mistrza w U Theatre na Tajwanie. Grotowski wierzył, że sztuka może stać się drabiną, za pomocą której artysta, jak również widz przenosząc się w niecodzienny wymiar doświadczenia, osiąga pewnego rodzaju oświecenie. Taka koncepcja sztuki – wehikułu, pozwala doświadczać artyście i widzowi- siebie i rzeczywistość głębiej, prawdziwiej, kierując świadomość w przestrzeń ukrytych archetypów rządzących biegiem świata.
Przedstawienie „Being in and Out” było takim wehikułem. Z jednej strony ten spektakl nie potrzebował widza, był medytacją samego artysty, której byliśmy świadkami. Z drugiej strony przedstawienie stało się wehikułem dla samego widza, który z upływem czasu zostaje „zagarnięty” przez muzykę i akcję do wnętrza rytualnego kręgu, spoza którego nie sposób jest wyjść, by nie zburzyć wytworzonej w nim przestrzeni sacrum. Spektakl Cheunga jest realizacją idei aktora „ogołoconego”, który odwołując się do mitów i archetypów, w tym wypadku zachodniej cywilizacji, jednoczy to, co zbiorowe i indywidualne; dochodzi do najgłębszych pokładów naszego doświadczenia i psychiki; odsłania i uwalnia emocje, które na co dzień są głęboko ukryte.
Dla wielu będzie to jedynie symfonia nudy i decybeli, ja sama zostałam jednak „zagarnięta”.

Joanna Zielińska


Top
 Profile E-mail  
 
Display posts from previous:  Sort by  
Post new topic Reply to topic  [ 2 posts ] 

All times are UTC - 7 hours [ DST ]


Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest


You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Search for:
Jump to:  
The messages in this forum are posted by members of the general public and do not reflect the opinions or beliefs of CriticalDance or its staff.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group