public forum
home forum magazine gallery links about faq courtesy
It is currently Thu Nov 27, 2014 11:11 am

All times are UTC - 7 hours [ DST ]




Post new topic Reply to topic  [ 3 posts ] 
Author Message
 Post subject: Bytom 2008 - Liss Fain Dance triple bill
PostPosted: Wed Jul 09, 2008 9:54 am 
Offline

Joined: Sun Oct 24, 1999 11:01 pm
Posts: 19975
Location: London, England; Tallinn, Estonia
Controversial ballet

by Magdalena Mikrut


The magic of gold and dreamy movements is how we may encapsulate the presentation of American group Liss Fain Dance on Friday, 4th July. Their performance comprised three works: Line Between Night and Day, River at the end of the land and Looking, looking, the latter a world premiere.

Liss Fain Dance, formed in 1988 in Boston, has been located in San Francisco with nine dancers, since 1990 . Their everyday work includes lectures on dance and choreographic topics, as well as performance. A breakthrough for the Company happened in 2006, when it played in the Edinbourgh Fringe Festival, to acclaim from the critics. This success lead to their invitation to tour across Eastern Europe, and during the journey, the artists came up with many intriguing ideas, which were shown in Looking, Looking.

Friday’s show initiated a lively discussion. The first work, Line Between Night and Day, was danced to a section of Quartet for the end of time by Olivier Messiaen, written during his stay in concentration camp in 1940, in Zgorzelec. A dispute arose among the audience members over the technique presented by Liss Fain Dance: some regarded it as modern ballet, while others found it more radical.

The company website points out that two of the seven dancers havea special role - the personification of biblical parents- Adam and Eve, although I must confess that didn't see this . Dramatic changes of the music were symbols of the tragic events of the Second World War, but these themes did not emerge strongly in the choreography.

The second work, River at the end of the land was inspired by a poem of Wallace Stevens - Of Mere Being, written in 1954:

Of Mere Being

The palm at the end of the mind,
Beyond the last thought, rises
In the bronze distance.
A gold-feathered bird
Sings in the palm, without human meaning,
Without human feeling, a foreign song.
You know then that it is not the reason
That makes us happy or unhappy.
The bird sings. Its feathers shine.
The palm stands on the edge of space.
The wind moves slowly in the branches.
The bird’s fire-fangled feathers dangle down.

The music, also based on this poem, was composed by Hamza El Din, and the dance work is dedicated to the composer who died shortly after creating the score.

During the performance, what really attracted my attention was the copper coloured costumes designed by James Meyer. The dancers, using perpetuum mobile movements, told a story of death and existence, in a style that reminded me of Bollywood productions, because of the elements of Asian culture used by the choreographer. Kali- Hindu goddess of time and death came to mind. Existence is the main concept of the piece, which opened and closed with a woman in a pearl costume, diffusing the light, a symbol of cyclical power of the World. Nevertheless, I was disappointed that the choreography did not use the various sources to greater effect - we saw decorative movement, with little resonance.
Looking, looking, ending the show of Liss Fain Dance, is a new production, set to Bartok‘s Concerto for Viola, and inspired by the group’s journey across Eastern Europe in September 2007, and emotions evoked by the losses of the Second World War and communism.

The dancers were divided into three groups according to the colours of their costumes.

In many cultures different colours have various symbolic meanings with seven primary colours, which are symbols of moderation, simple emotions or child’s fragility. The average person uses the basic colours of the rainbow, while for painters or chemists there are only three: yellow, red and blue, also the colours used here for the costumes. In the final section with the „ yellows” leaving the scene, we can find an allusion to the Sun replaced by majestic Night- with the dancers in blue. According to some I spoke to Looking, looking was the most successful of the three on display, with modern steps generating more interesting choreography, but with many unison sections, I would have preferred more variety.

After the show I heard an interesting discussion:
- In this show, there was some social-politics message...
- Why do you think so?
- Because of colours, it must have a meaning!

Everyone can find their own response to the message of the Lisa Fain Dance performance.


Last edited by Stuart Sweeney on Wed Jul 09, 2008 10:13 am, edited 1 time in total.

Top
 Profile E-mail  
 
 Post subject:
PostPosted: Wed Jul 09, 2008 10:11 am 
Offline

Joined: Sun Oct 24, 1999 11:01 pm
Posts: 19975
Location: London, England; Tallinn, Estonia
Have any of our San Francisco readers seen Liss Fain Dance?


Top
 Profile E-mail  
 
 Post subject:
PostPosted: Fri Nov 07, 2008 3:35 am 
Offline

Joined: Sun Oct 24, 1999 11:01 pm
Posts: 19975
Location: London, England; Tallinn, Estonia
Kontrowersyjny balet...?

Magia złota i czar onirycznych ruchów. Tak w skrócie można opisać spektakl amerykańskiej grupy Liss Fain Dance zaprezentowaną w piątkowy wieczór. Propozycja ta składała się z trzech przedstawień: Line Between Night and Day, River at the end of the land oraz Looking, looking, będący światową premierą.
Liss Fain Dance to formacja powstała w 1988 roku w Bostonie. Od 1990 roku siedziba dziewięcioosobowej grupy znajduje się w San Francisco. Poza wystawianiem spektakli, zajmują się także prowadzeniem zajęć edukacyjnych z dziedziny tańca oraz warsztatów choreograficznych. Przełomem w ich karierze okazał się rok 2006, kiedy to wystąpili na Edinbourgh Festiwal, zdobywając uznanie krytyków. Sukces ten zaowocował zaproszeniem Liss Fain Dance na tournée po Europie Wschodniej. Podczas podróży w umysłach artystów zrodziło się wiele intrygujących pomysłów, które zostały wyeksponowane w trzeciej części spektaklu, zatytułowanej Looking, looking.
Piątkowy spektakl wywołał żarliwą dyskusję wśród publiczności. Po obejrzeniu pierwszej części spektaklu, zatytułowanej Line Between Night and Day, do której wykorzystano muzykę stworzoną przez Oliviera Messiaen’a Quartet for the end of time, napisaną podczas jego pobytu w 1940 roku, w zgorzelskim obozie jenieckim, widzowie wszczęli dysputę na temat techniki prezentowanej przez grupę Liss Fain Dance. Publiczność podzieliła się na dwa obozy. Pierwszy uznał, iż jest to balet klasyczny, natomiast antagoniści opowiedzieli się za przełamaniem formy klasycznej.
Oko wprawnego widza mogło zauważyć, że dwójce spośród siódemki tancerzy obecnych na scenie została wyznaczona specjalna rola. Byli oni uosobieniem biblijnych rodziców, Adama i Ewy. Gwałtowne zmiany muzyki obrazowały drastyczne przemiany związane z wybuchem drugiej wojny światowej.
W drugiej odsłonie przedstawiono spektakl zatytułowany River at the end of the land, zainspirowany wierszem Wallace Stevensa pt. Of Mere Being, który został napisany w 1954 roku.
Of Mere Being
The palm at the end of the mind,
Beyond the last thought, rises
In the bronze distance.
A gold-feathered bird
Sings in the palm, without human meaning,
Without human feeling, a foreign song.
You know then that it is not the reason
That makes us happy or unhappy.
The bird sings. Its feathers shine.
The palm stands on the edge of space.
The wind moves slowly in the branches.
The bird’s fire-fangled feathers dangle down.
Muzykę(Escalay) nawiązującą także to powyższego poematu skomponował Hamza El Din. Używając rozbudowanej metaforyki doskonale oddaje ona doświadczenia związane z drugą wojną światową. Spektakl został dedykowany kompozytorowi, który wkrótce po stworzeniu melodii zmarł.
Podczas spektaklu uwagę ludzkich spojrzeń przyciągały coppery- specjalne stroje zaprojektowane przez Jamesa Meyer’a. Poprzez ruch swoich ciał, stanowiących żywe perpetuum mobile, tancerze opowiadali historię o śmierci oraz trwaniu. Wiodącą postacią tej części spektaklu była kobieta, ubrana w perłowy kostium rozpraszający światło. W tańcu prezentowanym na bytomskiej scenie zarysowuje się wyraźne podobieństwo z boolywoodzkimi produkcjami filmowymi, gdyż choreograf wykorzystał elementy pochodzące z kultury Indii. Gesty wykonywane przez tancerzy przywodzą na myśl ruchy hinduskich tancerek. Porównać je można także do wizerunków Kali- hinduskiej bogini czasu i śmierci. Istnienie jest myślą przewodnią spektaklu. Widowisko inicjuje i kończy solowy występ kobiety w perłowym stroju, symbolizującej cykliczność, stałość sił rządzących światem.
Zdaniem publiczności ta część trylogii została wykonana perfekcyjnie pod względem technicznym, jednakże synchroniczne tańce uniemożliwiały indywidualne wystąpienia, co zostało negatywnie odebrane.
Looking, looking zamykające spektakl Liss Dain Dance jest najnowszym dziełem grupy, stworzonym do muzyki Koncertu altówkowego Bartoka. Przedstawienie zainspirowane jest podróżą formacji po Europie wschodniej we wrześniu 2007 roku, odczuciami związanymi z rejestracją strat wywołanych drugą wojną światową oraz komunizmem. Tancerze byli podzieleni na trzy grupy, ze względu na kolorystykę kostiumów.
Różne barwy mają w rozmaitych kulturach odmienne znaczenia symboliczne. Generalnie rozróżnia się siedem barw prostych, które symbolizują umiarkowanie, podstawowe uczucia czy wrażliwość dziecka. Przeciętne zjadacz chleba operuje schematem kolorów, który opiera się na barwach tęczy, jednakże dla malarzy oraz chemików miano barw prostych przysługuje żółtemu, czerwonemu oraz niebieskiemu. Takie też stroje posiadali tancerze. W finałowej partii spektaklu „żółtych” płynnie schodzących ze sceny możemy utożsamiać ze słońcem, które ustąpiło miejsca majestatycznej nocy- uosobionej przez niebiesko-ubranych tancerzy.
Widzowie nie dali się zwieść kolorowej oprawie scenicznej. Po zakończeniu przedstawienia, w teatralnych kuluarach byłam świadkiem ciekawej dyskusji. Sądzę, że warto przytoczyć tu konkluzję, do jakiej doszli rozmówcy.
W tym spektaklu było jakieś społeczno-polityczne przesłanie...
Dlaczego Ci się tak wydaje?
Bo te kolory, symbolika barw. To musi coś znaczyć.
Jednak każdy sam powinien odpowiedzieć sobie, jakie przesłanie zostało wplecione w wytęp Liss Fain Dance.

Magdalena Mikrut


Top
 Profile E-mail  
 
Display posts from previous:  Sort by  
Post new topic Reply to topic  [ 3 posts ] 

All times are UTC - 7 hours [ DST ]


Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest


You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Search for:
Jump to:  
The messages in this forum are posted by members of the general public and do not reflect the opinions or beliefs of CriticalDance or its staff.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group