public forum
home forum magazine gallery links about faq courtesy
It is currently Fri Oct 24, 2014 10:10 am

All times are UTC - 7 hours [ DST ]




Post new topic Reply to topic  [ 1 post ] 
Author Message
 Post subject: Bytom 2007, 4 July, Lublin Dance Theatre
PostPosted: Sat Jul 07, 2007 6:50 am 
Offline

Joined: Sun Oct 24, 1999 11:01 pm
Posts: 19975
Location: London, England; Tallinn, Estonia
Again and again we try and fail.

On Wednesday evening, Lublin Dance Theatre brought to Bytom their "again and again". In this work for two men and a woman, the dancers have equal status in a world dominated by pain and unfulfilled desire. They perform to a mix of modern music on a bare stage, with spots lighting different areas of the floor from above.

At the start, we see their triangular relationship: the girl with one man, then the other and the bond between the two men. Several times they come crashing together, always to separate, illustrating one of the themes described in the programme notes: “...we try again and again with hope for change...,” but, on the evidence of choreographer Ryszard Kalinowski's vision, with little hope for success, for this trio at least.

Throughout the work, the visceral quality of the movement impressed me, rolling, crashing around the stage, but also with moments of tortured slowness, as if the dancers are nursing multiple wounds. At one stage, music, underpinned by a heartbeat, empasises the corporeality of the performance. After the initial scenes, there follows a section where Kalinowski is spurned by his partners, the result of a shame coming to light; he cowers in his isolation as Beata Pałka and Wojciech Kaproń grapple in a passionate and even abusive duet, where he drags her around the stage. Later, however, after a fight between the two men, there is a balancing of the score, with Pałka asserting herself, through strength of character rather than physical power. I appreciated the notion that the woman is neither a victim, nor a delicate flower; this is a gutsy player who gives as good as she gets.

At the end, they dance in unison, but separated, perhaps indicating joint acceptance of the break-down of their relations. Then, one by one, they drop out into the shadows, their chance for redemption lost. While the message portrayed was bleak, the power of its telling always held my attention, with all three dancers making an impact and sustaining the emotional thrust of "again and again". In particular, Wojciech Kaproń gave an exceptional performance: his distinctive, hyper-kinetic style not only thrilled with its movement quality, but also effectively portrayed a man driven by inner fury.

I look forward to seeing more work from the talented team of Lublin Dance Theatre.

Stuart Sweeney

********************************

i znow, i jeszcze raz probujemy i znow nam nie wychodzi


Lubelski Teatr Tanca zaprezentowal w Bytomiu spektakl 'i znow, i jeszcze raz'. Tancerze, dwoch mezczyzni i kobieta, przedstawiaja losy osob zyjacych w swiecie zdominowanym przez bol i cierpienie plynace z niespelnionych pragnien. Pusta scena, z wyszczegolnionymi tylko swiatlem reflektorow miejscami, wraz z podkladem nowoczesnej muzyki – wszystko to tworzy specyficzny nastroj.

Od pierwszej sceny, widzimy ze mamy do czynienia ze zwiazkiem ludzi tkwiacych w trojkacie: najpierw widzimy kobiete z jednym mezczyzna, nastepnie z drugim, a w koncu uwidacznia sie nawet wiez pomiedzy dwoma mezczyznami. Co jakis czas ta trojka wpada na siebie, ale za kazdym razem rozstajac sie- i taki wlasnie przebieg akcji prezentuje jedna z glownych mysli spektaklu: ' Próbujemy jednak po raz kolejny, i znów, i jeszcze raz, mając nadzieję na zmianę...,' ale zgodnie z zamyslem choreografa, Ryszarda Kalinowskiego, nikle sa szanse, aby cokolwiek moglo sie zmienic, przynajmniej jesli chodzi o ta konkretna trojke ludzi.

W trakcie spektaklu, z podziwem przygladalem sie sposobie poruszania sie tancerzy. Spontaniczne ruchy, turlanie sie po scenie swietnie komponowaly sie z momentami niejako 'spowolnionej tortury,' gdzie mozna bylo odniesc wrazenie, ze tancerze opatruja liczne rany. W pewnym momencie, muzyka, podparta biciem serca, podkresla 'fizycznosc' spektaklu. Po poczatkowych scenach, nastepuje etap, gdzie Kalinowski jest wzgardzony przez partnerow – ogarnia go poczucie wstydu / zazenowania. Oddala sie od Beaty Palki i Wojciecha Kapronia w momencie gdy oni staja sie namietni, momentami az agresywni, czego wyrazem bylo na przyklad ciagniecie dziewczyny po scenie. Nieco pozniej jednak, po walce dwoch mezczyzn, wynik niejako sie wyrownuje, a Beata wybrania sie nie tyle dzieki sile fizycznej, ale dzieki sile swojego charakteru. Wtedy to docenilem wyobrazenie kobiety, ktora nie jest ani ofiara, ani delikatnym kwiatem – jest zawodnikiem, ktory odplaca pieknym za nadobne.

Pod koniec, trojka tanczy niby razem,a jednak stale oddzielenie – podkreslajac tym samym swoja niemoznosc odnalezienia wspolnego, stabilnego podloza/gruntu. Nastepnie, jeden po drugim zanikaja gdzies w cieniu, wraz z nimi zanika ich szansa na spelnienie. Moze i mysl przewodnia spektaklu byla ponura, ale sposob jej przekazania, jak rowniez wplyw jaki wywarli tancerze, zdecydowanie nie pozwalal przygladac sie temu co sie dzieje na scenie z obojetnoscia. W szczegolnosci, Wojciech Kapron udowodnil sile swojego talentu – jego wyrozniajaca sie, niezwykle dynamiczna postac dodawala dreszczyku emocji nie tylko dzieki swoim ruchom, ale rowniez dzieki efektywnemu przedstawieniu czlowieka targanego wewnetrznymi silami.

Z mila chcecia obejrze inne spektakle w wykonaniu utalentowanego zespolu Lublinskiego Teatru Tanca.

Stuart Sweeney


Top
 Profile E-mail  
 
Display posts from previous:  Sort by  
Post new topic Reply to topic  [ 1 post ] 

All times are UTC - 7 hours [ DST ]


Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest


You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Search for:
Jump to:  
The messages in this forum are posted by members of the general public and do not reflect the opinions or beliefs of CriticalDance or its staff.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group