public forum
home forum magazine gallery links about faq courtesy
It is currently Mon Oct 20, 2014 6:47 pm

All times are UTC - 7 hours [ DST ]




Post new topic Reply to topic  [ 7 posts ] 
Author Message
 Post subject: Bytom 2007, 2 July, Alonzo King's Lines Ballet
PostPosted: Fri Jul 06, 2007 10:19 am 
Offline

Joined: Wed Jun 29, 2005 12:30 pm
Posts: 54
Image

Alonzo King's Lines Ballet in The Moroccan Project

Alonzo King’s Lines Ballet has the power to cure.

Lines Ballet from San Francisco yesterday showed us astonishing dance skills. After the first week of the Dance Conference we know rather more about dance art. .When we compare this company with the earlier performances shown at the XIV Conference, we can tell that with Lines Ballet it is easier to understand the action on stage.

The performance had two parts: Migration: The hierarchical migration of birds and mammals and The Moroccan Project. For Migration, on an empty stage, an atmosphere was created by three elements: music, light and the dancers. The artists were self-assured and made use of every centimeter of free space, giving the impression that STT’s stage was larger than usual. A central duet used distinctive movement with sensuous lifts; elsewhere we could see the ballet vocabulary more clearly, but with the women on demi-pointe.

In the second work - The Moroccan Project – dancers performed to the music from Ganwa ceremonies and songs of the Chaabi from Morocco. African rhythms were struck on the drums, and together with the women's singing the audience reaction was strong – making us want to stamp our feet and sway.

Gnawa has two meanings. One describes all residents of North Africa, the second tells about members of a mythical fraternity. The members of this fraternity are musicians and dancers. They believe that music and ceremony have the power to cure people. In the Moroccan Project, classical ballet steps were mixed with African moves, the dancers magnifying the natural energy in the music.

During the Conference I have learned not to always look for a plot in dance performance and that it is possible to admire the movement alone. This performance doesn’t tell a story. It was ritual dance, which had to capture the audience's attention. It charmed us with its subtlety, and everyone was absorbed by the hypnotic rhythms. I left the theatre in a great mood with much optimistic energy: I was revitalised by Lines Ballet.

Marta Ławrowska


Information about Gnawa come from the website: http://mediterraneo.blox.pl

*********************************

Uzdrawiająca siła Alonzo King’s Lines Ballet


Tancerze z grupy Lines Ballet z San Francisco pokazali wczoraj niezwykły popis swoich umiejętności. Jako, że po tygodniu konferencji jesteśmy już zaznajomieni nieco ze sztuką tańca, napiszę, że była to zdecydowanie jego ‘taneczna’ odmiana, a nie ‘konceptualna’*. W porównaniu ze spektaklami, które mogliśmy zobaczyć do tej pory Lines Ballet zaprezentował lekki w odbiorze show.

Spektakl składał się z dwóch części: Migration: The hierarchical migration of birds and mammals i The Maroccan Project. Na scenie pozbawionej dekoracji, atmosferę tworzyły trzy elementy: muzyka, światło i tancerze. Pewni siebie artyści wykorzystywali każdy centymetr wolnej przestrzeni, przez co miałam wrażenie, że nagle cena STT zrobiła się przestronniejsza niż zwykle. W drugiej części - The Maroccan Project - tancerze tańczą do muzyki towarzyszącej ceremonii Gnawa i marokańskiej pieśni zwanej Chaabi. Afrykańskie rytmy wybijane bębnami i kobiecy śpiew sprawiały, że nawet publiczność przytupywała nogami lub kołysała ciałem.

Gnawa ma dwa znaczenia. Pierwsze określa wszystkich czarnych mieszkańców Afryki Północnej, drugie – węższe - obejmuje członków mitycznego bractwa. Podobno jego członkowie będący muzykami i tancerzami, wierzą, że dzięki granej przez nich muzyce i odprawianym ceremoniom mają moc uzdrawiania ludzi.

Po ponad tygodniu od rozpoczęcia konferencji coraz łatwiej przychodzi mi podziwianie ruchu bez doszukiwania się fabuły. Wczorajszy występ nie opowiadał żadnej historii. Był to rytualny taniec mający na celu zawładnięcie publicznością. Swoją delikatnością przyciągał naszą uwagę i chcąc nie chcąc zmuszał do zatopienia się w tym subtelnym ruchu. Opuściłam teatr we wspaniałym nastroju z dużym zapasem pozytywnej energii. To chyba oznacza, że zostałam uzdrowiona.

Marta Ławrowska

Informacje na temat Gnawy pochodzą ze strony:
http://mediterraneo.blox.pl/

* Krótko i prostymi słowami postaram się wyjaśnić te dwa pojęcia. ‘Taniec taneczny’ (z ang. ‘dancey’) to taki, z którym w większości mamy do czynienia w Bytomiu. Można powiedzieć, że to 100% tańca w tańcu. Natomiast taniec ‘konceptualny’ polega na łączeniu tańca z innymi formami, czasem sprawia wrażenie, że nie ma w nim nic z tańca, np. spektakl, o którym w wywiadzie mówił Stuart Sweeney, gdzie mężczyzna wychodzi na scenę i przez kilkanaście minut zdejmuje kolejne koszulki.


Last edited by Bytom Admin on Sat Jul 07, 2007 4:55 am, edited 2 times in total.

Top
 Profile  
 
 Post subject:
PostPosted: Fri Jul 06, 2007 10:24 am 
Offline

Joined: Wed Jun 29, 2005 12:30 pm
Posts: 54
Talking about ballet with ARTURO FERNANDEZ, ballet master of Alonzo King's Lines Ballet from the USA.

Ad Spectatores:
What is the difference between classical and modern ballet?

Arturo Fernandez: The difference is probably across the full range. Dead composers and choreographers created what we normally understand as classical ballet and today people just rehash it in their own light. Contemporary ballet is created by choreographers who live nowadays. This ballet deals with how we live now.

AdS: Where does Alonzo King get his inspirations from?

AF: I believe the sense of his inspiration comes from nature. Nature, which really tells us what truth is.

AdS: How long have you worked with Alonzo King and how did this cooperation develop?

AF: I have been working with Alonzo since 1992 and the company has been in existence since 1982.
When I was a dancer I would take his ballet classes everyday - we became very good friends and then, when I retired from dancing, he asked me to become his ballet master. There was always a mutual respect there.

AdS: Why did you choose these two performances to present to Polish audiences?

AF: To be honest, this was the easiest program to bring. We came to Poland in the middle of a longer tour: we were in Innsbruck for 8 days and France for 6 days. We came to Poland and from here we go for a week to Spoleto Festival in Italy. This was the easiest program, because it doesn't have any sets or big lighting. I mean it still has a lot of lighting characteristics, which we won’t be able to do here, but I think it will still be seen well here.

AdS: Have you been in Poland before, and what are your impressions?

AF: I have never been to Poland before – it's my first time. So far, so good: the weather is perfect.

AdS: And this festival in Bytom, what do you think about it?

AF: So far it’s been great. We’ve only been here for one day, so I can’t speak about whole the festival. We leave tomorrow so it’s a short stay. We will also visit Kraków and Lądek Zdrój.

AdS: Thank you for the conversation.

Maria Marchewicz

*****************************

Inspiracja płynie z natury

Arturo Fernandez, kierownik baletu Alonzo King's Lines Ballet z USA, opowiada o sztuce baletowej i swojej współpracy z Alonzo Kingiem.

Ad Spectatores: Jaka jest różnica między klasycznym a współczesnym baletem?

Arturo Fernandez: Różnica jest znacząca. To, co zwykle oglądamy jako klasyczny balet zostało stworzone przez nieżyjących już kompozytorów czy choreografów, dzisiejsi twórcy przedstawiają dawne formy w nowej postaci, prezentują je w nowym świetle.
Współczesny balet jest tworzony przez żyjących choreografów i dotyka spraw współczesnego świata.

AdS: Skąd Alonzo King czerpie swoje inspiracje?

AF: Myślę, że jego inspiracja płynie z natury. Natury, która jest tym, co mówi nam, czym jest prawda.

AdS: Jak długo pracuje pan z Alonzo Kingiem i jak się owa współpraca nawiązała?

AF: Pracuję z Alonzo od 1992 roku, natomiast zespół istnieje od roku 1982. Gdy byłem tancerzem, codziennie brałem udział w jego lekcjach tańca. Bardzo się zaprzyjaźniliśmy i kiedy zrezygnowałem z bycia tancerzem, zaproponował mi, abym objął stanowisko kierownika baletu w jego zespole. Zawsze panował między nami wzajemny szacunek.

AdS: Dlaczego akurat te dwa przedstawienia zdecydowaliście się zaprezentować polskiej publiczności?

AF: Szczerze mówiąc jest to program, który najlepiej sprawdza się w trasie. Polska jest jednym z przystanków w czasie dłuższego tournee: byliśmy przez 8 dni w Innsbrucku, we Francji przez 6 dni. Przyjechaliśmy do Polski, a stąd pojedziemy na tydzień do Włoch, na odbywający się tam festiwal w Spoleto. Był to najłatwiejszy program do przewiezienia, ponieważ nie ma żadnej dekoracji ani skomplikowanego oświetlenia. Oczywiście, przedstawienia posiadają wiele różnych efektów świetlnych, z których nie wszystkie będziemy w stanie zaprezentować, ale myślę, że mimo tego będzie dobrze widoczny.

AdS: Czy to jest pana pierwsza wizyta w Polsce, jakie są pana wrażenia?

AF: Nigdy wcześniej nie byłem w Polsce, to mój pierwszy raz. Jak dotąd bardzo mi się podoba: pogoda jest doskonała.

AdS: A festiwal w Bytomiu, co pan myśli na temat tego przedsięwzięcia?

AF: Wszystko jak na razie idzie wspaniale. Jesteśmy tutaj tylko jeden dzień, dlatego nie mogę wypowiedzieć się na temat całego festiwalu. Wyjeżdżamy jutro, więc będzie to krótki pobyt. W Polsce odwiedzimy także Kraków i Lądek Zdrój.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Maria Marchewicz.


Top
 Profile  
 
 Post subject:
PostPosted: Sat Jul 07, 2007 5:06 am 
Offline

Joined: Wed Jun 29, 2005 12:30 pm
Posts: 54
„MIGRACJE DUCHA NATURY”

„Migracja. Hierarchiczna migracja ptaków i ssaków.” (2006)
Najpierw lekki oddech, potem zaczynają się płynne ruchy, które przechodzą w taniec… Drżeniem i delikatnym ruchem ciał tancerze potrafią sprawić, że wręcz widzimy pękającą skorupkę od jajka, z którego rodzi się nowa istota. Ptak zaczyna latać, trzepocze skrzydłami. Ale już po chwili podziwiamy morskie stworzenia skąpane w falach, pływające niespiesznie w szumiącym morzu.

Owe przeobrażenia natury zostały zaprezentowane przez tancerzy amerykańskiej grupy Lines Ballet podczas spektaklu „Migracja. Hierarchiczna migracja ptaków i ssaków”. Światowej sławy choreograf Alonzo King stworzył przedstawienie obrazujące kolejne wcielenia odwiecznego ducha natury. Ducha, który jest pierwotny, egzystuje kryjąc się w każdym ziemskim elemencie natury, niezależnie od jego formy. Jest więc w ptakach, morskich stworzeniach, jest także zamknięty w człowieku. Możemy go poczuć również w listkach drzewa poruszanych na wietrze, w muszelce czy kamieniu. Przechodzi on kolejne wcielenia szukając dla siebie odpowiedniego miejsca. Jako ostatni na drodze tych przeobrażeń staje człowiek. Jednakże dusza, aby czuć się wolną, nie może zamknąć się w ramach jednej cielesności, jest skazana na nieustanną migrację.
Ośmiu tancerzy (czterech mężczyzn oraz cztery kobiety) stworzyło na scenie niezwykłe widowisko. W kolejne formy organizmów przeobrażali się oni powoli: widzieliśmy każdą drobną przemianę, każdy drobny gest. Tancerze w żaden sposób nie udawali zwierząt czy innych stworzeń, próbowali jedynie poprzez taniec oddać ich charakter.

Piękno tanecznych ruchów polegało przede wszystkim na ich płynności i ogromnej precyzji. Tancerze angażowali całe swoje ciała, żadna z partii nie była uprzywilejowana. Brak jakichkolwiek dekoracji pozwolił im na zagarnięcie całej scenicznej przestrzeni, wypełniali ją jedynie własnym ciałem, wprawiani w ruch przez muzykę i jakąś tajemniczą siłę.
Muzyka skomponowana przez Miguela Frasconi’ego i Leslie Stuck’a doskonale komponowała się z choreografią. Dopełniała ona swoim charakterem i tempem skomplikowane figury taneczne, tworzyła także odpowiedni nastrój.

Występ został nagrodzony zasłużonym aplauzem, gromkie brawa były wyrazem tego, że nie tylko w moim sercu obudzony został ślad owego ducha natury.

Maria Marchewicz


Top
 Profile  
 
 Post subject:
PostPosted: Sat Jul 07, 2007 10:09 am 
Offline

Joined: Sun Oct 24, 1999 11:01 pm
Posts: 19975
Location: London, England; Tallinn, Estonia
Very keen to hear from our US readers (and any others, of course) about the comments above and your own experiences of Lines Ballet.


Top
 Profile E-mail  
 
 Post subject:
PostPosted: Mon Jul 09, 2007 11:07 am 
Offline

Joined: Wed Apr 11, 2001 11:01 pm
Posts: 8612
Location: El Granada, CA, USA
I have seen the Moroccan Project in San Francisco. I felt this was one of Lines Ballet's more successful works. The dancers are always wonderful and I'm glad that Polish auditences were able to appreciate them. I find Alonzo King's choreography to be a bit monotonous after several viewings, but quite entracing the first few times you see it.

I am always interested in what audiences outside the San Francisco area think of King's company.

Can anyone say who danced in Poland?


Top
 Profile E-mail  
 
 Post subject:
PostPosted: Wed Jul 11, 2007 11:50 am 
Offline

Joined: Sun Oct 24, 1999 11:01 pm
Posts: 19975
Location: London, England; Tallinn, Estonia
With around 4 companies per day, the free Bytom programmes tend to be brief, especially as everything is in Polish and English. So, Lisa, all the Lines dancers are not listed, except for Meredith Webster and Brett Conway for the pdd in "Migration" and, boy, did they deserve it. Their intense duet was the highspot of the Lines showing for me and many others. Interestingly, I suspect this was because it contained fewer ballet steps and more original material. Overall in this work, there were many fine moments and the 500-odd Bytom Festival students saw ensemble dancing at the highest standards. Wish I could say I liked the music more, but the bland pastiches of Arvo Part and others did little to add to my enjoyment. Time constraints, an ever-present minefield at Bytom meant that the piece was edited, ending on a surprising note, that made little dramatic sense.

While I could cope with the ballet steps in the context of the animals in "Migration", I struggled with the choreography for the women in "Moroccan Project". For the terrific, earthy Moroccan music, Alonzo King had the women in tiny, orange tutus, reaching upwards in attitudes, arabesques and pirouettes: rarely have I seen a greater mismatch between music and dance. The men looked good, executing similar steps, but without the high extensions, and dressed in more convincing simple brown wraps; an all male offering would have carried the daymore effectively in my view.

Everyone agreed with you, Lisa, that the dancers were terrific and worked together admirably. Overall, one of the US high spots at Bytom this year.


Top
 Profile E-mail  
 
 Post subject:
PostPosted: Sat Jul 21, 2007 2:55 am 
Offline

Joined: Sat Nov 03, 2001 12:01 am
Posts: 1752
Location: St. Petersburg, Russia
Just thought I would pop over. I am a big fan of Alonso's company and work, and thrilled to hear about this European tour! I found the question in the interview with Arturo particularly applicable ("from where does Alonso get his inspiration"). I don't know that I could define his movement style within the modern/contemporary genre, even if I tried. The company dancers have an incredible capacity for movement, are highly adaptable and very talented. It's not classical ballet but it is inspirational and intriguing. I last saw them perform in SF and ...had I been on the ball, I should have planned a brief foray into Poland to see them near me. I hope the company's success continues!


Top
 Profile  
 
Display posts from previous:  Sort by  
Post new topic Reply to topic  [ 7 posts ] 

All times are UTC - 7 hours [ DST ]


Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest


You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Search for:
Jump to:  
The messages in this forum are posted by members of the general public and do not reflect the opinions or beliefs of CriticalDance or its staff.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group