public forum
home forum magazine gallery links about faq courtesy
It is currently Sun Apr 20, 2014 2:57 pm

All times are UTC - 7 hours [ DST ]




Post new topic Reply to topic  [ 3 posts ] 
Author Message
 Post subject: Bytom 2007, 24 June, OAPAI/Al Bugaa National Theater (Sudan)
PostPosted: Mon Jul 02, 2007 10:44 am 
Offline

Joined: Wed Jun 29, 2005 12:30 pm
Posts: 54
OAPAI (Sudan) / Al Bugaa National Theater (Sudan)

The audience at the XIV Dance Theatre Festival spent yesterday evening with African dance; the rhthym of the show was created by drumming – without it African dance wouldn't exist.

On the main stage, two Sudanese groups appereaed: OAPAI and AL BUGAA. Both made extensive use of drums in their performances, but the rhythms generated were very different.

OAPAI theatre gave us a short but very meaningful work about male – female relations expresed through African dance. It was a story about how a man conquers his woman, about man's illusory domination in the world, and at last about the victory of women. The woman connects with the earth and giving birth down the ages shows people the way and gives hope for the survival of mankind.
The danceres illustrated the rhythms of Africa using their bodies. Their barefoot, hands communiacte, show emotions. The colours of the dancers' costumes expressed their roots: black t-shirts were a symbol of Africa, orange trousers and skirts are symbols of hot sun – so important as a symbol of the African landscape.

Not only the dance and choreography, but also lighting and drums speak to us from the stage. Lights let us see the dancers' bodies on the dark stage, drums at moments look like a totem pole connecting heaven and earth.

Al Bugaa's performance was a little showcase about African culture. Dancers, musicians and singers came through the audience and then sat on stage to sing and dance their tradition and culture. Co – operation is a very important aspect of performance and African culture too: everyone danced and sang together, having fun. With the dance they communicated with eachother and with the space, expressing their admiration of the world and life.

Our guests from Sudan were so spontanaeous and happy that at the end some of the audience went onstage to dance with them. It's a shame that both shows were too short to let all the people in the theatre dance.

From Ad Spectatores


Top
 Profile  
 
 Post subject:
PostPosted: Tue Jul 10, 2007 4:56 am 
Offline

Joined: Mon Jul 09, 2007 5:56 am
Posts: 9
Location: Poland
W RYTMACH CZARNEGO LĄDU

Niedzielny wieczór upłynął uczestnikom XIV Festiwalu Teatru Tańca pod znakiem bardzo egzotycznych, bo afrykańskich tańców, którym rytm wybijały bębny, bez których, dla Afryki, taniec po prostu nie istnieje.

Tego wieczoru na scenie głównej zaprezentowały się dwie sudańskie grupy: OAPAI oraz AL BUGAA. Oba teatry wykorzystały w swoich inscenizacjach bębny, które wybijały rytm spektaklu – ale w każdym z nich ów rytm był inny, i tym samy, obejrzeliśmy dwa różniące się od siebie atmosferą i nastrojem widowiska.

Teatr OAPAI zaprezentował nam krótką, ale jakże treściwą i wciągającą historię o relacjach damsko-męskich wyrażonych poprzez afrykański taniec. Opowieść o zdobywaniu kobiety przez mężczyznę, o pozornej dominacji mężczyzn w tym świecie i wreszcie o zwycięstwie pierwiastka żeńskiego – który związany z ziemią czyli z płodnością od zawsze wyznacza człowiekowi drogę i daje mu nadzieję na przetrwanie jako gatunkowi.
Tancerze z dużym pietyzmem wystukiwali rytmy afrykańskiego lądu swymi ciałami, ze szczególnym uwzględnieniem roli rąk bosych stóp oraz dłoni, które wtórowały rytmom bębnów, służyły komunikowaniu niezbędnych gestów, wyrażały emocje. Kolory ich kostiumów ściśle wyrażały korzenie z których wyrastają: czarne koszulki jako symbol Czarnego Lądu, pomarańczowe spodnie (oraz sukienka tancerki) jako znak rozpalonego słońca tak nieodzownego dla afrykańskiego krajobrazu.

Mistyka tego spektaklu kryła się również, obok tańca i choreografii, w operowaniu światłem, które wydobywało z mroku jedynie sylwetki tancerzy, oraz w rekwizytach – bębnach, których pionowe w pewnym momencie ułożenie sprawiło, że stały się swoistym totemem – przedmiotem obdarzonym największym kultem, łączącym niebo z ziemią.

Kolejny pokaz, grupy Al Bugaa, również wywodzącej się z Sudanu, był raczej swobodnym (ale przemyślanym) widowiskiem, mini show na temat kultury afrykańskiej. Barwny korowód tancerzy, muzyków i śpiewaków przewinął się przez widownię po czym zasiadł na scenie by w kręgu odtańczyć i odśpiewać najistotniejsze aspekty swej tradycji i kultury. Szczególny nacisk kładzie się na wspólnotowości, która jest chyba cechą nadrzędną kultury afrykańskiej. Śpiewają i tańczą wszyscy, dobrze się przy tym bawiąc, ciesząc się chwilą, która trwa. Tańcząc komunikują się ze sobą, ze światem i z kosmosem. W rytmie wyrażają dla niego podziw, który rodzi się w mięśniach i znajduje ujście w rytmicznych ruchach ciała zespolonego z umysłem i duchem.

Spontaniczność i radość z jaką tańczyli goście z Sudanu sprawiła, że porwali oni ze sobą niemały tłumek widzów, którzy razem z grupą Al Bugaa wytańcowywał swoją radość z bycia tu i teraz. Szkoda tylko, że również ów drugi występ był krótki, za krótki by porwać w tany całą salę.
Marta Odziomek


Last edited by anna_wróblowska on Tue Jul 10, 2007 4:59 am, edited 1 time in total.

Top
 Profile  
 
 Post subject:
PostPosted: Tue Jul 10, 2007 4:57 am 
Offline

Joined: Mon Jul 09, 2007 5:56 am
Posts: 9
Location: Poland
Jak w pudełku czekoladek

O Sudanie, różnorodności i sztuce rozmawiamy z Alim Mahdim i Shamsem Nagmem z Al Bugga National Theatre oraz z Sulimanem Amalem z Oapai Orupaap – African Performing Arts Institute.

Ad Spectatores: - W zasadzie jedyne wiadomości, jakie docierają do Europy na temat Sudanu, dotyczą toczącej się tam od lat krwawej wojny domowej. Czy ten tragiczny w skutkach konflikt wewnętrzny ma wpływ na Wasz taniec, Waszą sztukę?

Ali Mahdi (Al Bugga National Theatre):
- Tak, oczywiście. To, jak wygląda dzisiejszy Sudan ma ogromny wpływ na naszą pracę, na naszą sztukę. W spektaklach chcemy pokazać, że konflikt wewnętrzny naszego kraju toczy się na zupełnie innym poziomie. Proszę na nas spojrzeć. Wszyscy trzej jesteśmy Sudańczykami, a mamy zupełnie różne odcienie skóry, inne rysy twarzy, inną budowę ciała. Sudan jest krajem bardzo różnorodnym, mieszają się w nim kultury, grupy etniczne. Dla niektórych jest to powód konfliktu, dla nas - pretekstem do działania, do nawiązania dialogu. Taka według mnie jest rola sztuki, ma łączyć i uczyć wspólnego działania. Poprzez nasze spektakle pokazujemy Sudańczykom, że tak naprawdę żadna wojna nie jest naszą wojną. To samo chcemy pokazać ludziom w świecie, także u was, w Polsce – że tworzymy razem mimo, że się różnimy.

Suliman Amal (Oapai Orupaap – African Performing Arts Institute):
- Sudan jest naprawdę wyjątkowo różnorodnym krajem. Północ bardzo różni się od południa, wschód od zachodu, ścierają się tu różne wpływy, korzenie naszego kraju są bardzo rozgałęzione. Ale siedzimy tu wszyscy razem, dyskutujemy, rozmawiamy. Nie jest aż tak ważne, że moje korzenie są bardziej afrykańskie, a Alego arabskie.

Shams Nagm (Al Bugga National Theatre):
- Już sam tytuł naszego przedstawienia jest znaczączy „Between Sinar and Edab”. Sinar to nazwa miasta leżącego w głębi kraju, zamieszkałego głównie przez ludność rdzennie afrykańską. Edab natomiast to miasto położone nad Morzem Czerwonym. Mówi się, że przez nie właśnie przechodziły wpływy arabskie i islamskie do Sudanu. Chodziło nam o pokazanie tej różnorodności i wzajemnej koegzystencji różnych kultur. Sudan jest jak pudełko czekoladek – są w nim czekoladki o różnych smakach, różnych odcieniach, ale wszystkie razem stanowią całość.

- Czy w Waszych sztukach taniec współczesny łączy się z tradycyjnymi tańcami sudańskimi?

Suliman Amal: - Nie może być inaczej. Taniec współczesny i to, co tworzymy dziś, ma przecież gdzieś jakieś korzenie. My je znamy, odnajdujemy, czerpiemy z nich i łączymy razem z naszymi pomysłami.

- Czy taniec jest zatem dla Was swego rodzaju rytuałem?

Suliman Amal: - Oczywiście. Taniec, muzyka, teatr, to wszystko wypływa z rytuału, nie możemy o tym zapominać. To, jakie jest znaczenie, czy forma danego rytuału, zależy od kultury. W Sudanie każda z licznych grup etnicznych posiada bogatą obrzędowość, związaną właśnie z tańcem, muzyką.

Ali Mahdi: - Taniec na pewno jest rytuałem. Weźmy za przykład obrzędy sufich – muzułmańskich mistyków. Są tam specyficzne stroje, charakterystyczne instrumenty, przygotowania. Ich taniec nie jest zwykłym tańcem, jest czymś więcej, rytuałem właśnie. Do tego staramy się również nawiązywać w naszych spektaklach.

- Zajmuje się Pan (Shams Nagm – przyp. red.) próbą połączenia tańca z archeologią. To brzmi bardzo ciekawie, ale zarazem zagadkowo.

Shams Nagm: - Według mnie archeolog i tancerz są do siebie bardzo podobni. Próbują odnaleźć korzenie, dotrzeć do głębi. Archeolog robi to dosłownie, kopiąc w ziemi, odkrywając coś, co przez miliony lat leżało zakopane. Dzięki jego pracy ludzie mogą poznać, jak żyli ich przodkowie i zarazem dowiadują się czegoś o sobie. Z tańcem, teatrem, muzyką, spektaklem, jest podobnie. Jego istotą jest znalezienie tych najgłębszych pokładów, z których wyrośliśmy. Trzeba znaleźć odpowiednie środki wyrazu, które są jakby narzędziami archeologa, aby odkryć początek, najdawniejszą tradycję.

Rozmawiała Agata Chwoła


Top
 Profile  
 
Display posts from previous:  Sort by  
Post new topic Reply to topic  [ 3 posts ] 

All times are UTC - 7 hours [ DST ]


Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest


You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Search for:
Jump to:  
The messages in this forum are posted by members of the general public and do not reflect the opinions or beliefs of CriticalDance or its staff.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group